
W 2027 roku w Polsce, Hiszpanii, Włoszech, Finlandii, Grecji, Estonii i na Słowacji odbędą się wybory parlamentarne, a we Francji — prezydenckie. W konserwatywnej części europejskiej opinii publicznej panuje głębokie przekonanie, że Europa znalazła się w przełomowym momencie swojej historii. Zgodnie z tą oceną Unia Europejska sprzeniewierzyła się idei wspólnoty wolnych i równych państw, przekształcając się w centralistyczną i technokratyczną strukturę, która ogranicza suwerenność narodów, narzuca ideologiczne eksperymenty i lekceważy wolę obywateli.
Czy europejskie społeczeństwa znajdą w sobie siłę, by zreformować Unię i odbudować Europę jako związek suwerennych państw? Odpowiedzi na to pytanie będziemy szukać podczas paneli dyskusyjnych, obrad okrągłego stołu eurodeputowanych oraz debat z udziałem zaproszonych polityków reprezentujących europejskie partie konserwatywne.

Wspólny obszar celny i wspólna polityka handlowa uchodzą za nienaruszalne fundamenty Unii Europejskiej. Każda próba ich zmiany miałaby zagrozić istnieniu całej wspólnoty. Jednak po dekadach jej funkcjonowania, ewolucji i naruszania przyjętych zasad — zarówno w praktyce, jak i przez ich formalne zmiany — warto poddać ten pogląd dyskusji. Zwłaszcza że procesom tym towarzyszyły rozszerzanie kompetencji Brukseli i umacnianie przewagi niektórych państw członkowskich. Czy wspólna polityka handlowa służy w równym stopniu wszystkim państwom Unii i wszystkim sektorom ich gospodarek? Czy reforma Unii nie powinna objąć również tej dziedziny?

Unia Europejska powstała, by usuwać przyczyny konfliktów i chronić interesy swoich członków. Tymczasem postępująca integracja i centralizacja wymuszają kolejne kompromisy kosztem interesów narodowych i regionalnych, zwłaszcza państw słabszych. Wątpliwości zbyt często ucisza się mglistą obietnicą wyrównania poziomu rozwoju, wizją katastrofy w razie braku jedności, a w razie potrzeby — także przemocą prawną i finansową oraz korupcją polityczną.
Co zatem stanowi wspólny interes Unii? Czy pod jego szyldem nie kryją się niekiedy interesy najsilniejszych państw, elit politycznych lub brukselskiej centrali? Gdzie przebiega granica między ochroną wspólnoty a narzucaniem przewagi jej poszczególnych członków? Odpowiedź ma znaczenie praktyczne: pozwoli określić właściwy zakres integracji europejskiej — taki, który chroni wspólnotę jako całość, a zarazem respektuje interesy narodowe i regionalne.

Skutki dekad liberalno-lewicowych rządów stają się coraz bardziej widoczne. Jednym z nich jest zwrot ku prawicy, obserwowany zarówno w państwach Unii Europejskiej, jak i na całym Zachodzie.
Czym jednak jest dzisiejsza prawica i czym ma być w przyszłości? Czy łagodną chadecją, która zaciera różnice między sobą a lewicą i liberałami, przejmując ich programy i poglądy — także w kwestii ograniczania wolności słowa? Czy powinna powrócić do tradycji konserwatywnej i narodowej? A może jesteśmy skazani na alt-prawicę, której program sprowadza się do reakcji na działania przeciwników, usunięcia imigrantów i obietnicy powrotu do dawnych, dobrych czasów?
Europejska prawica, jeśli chce zdobyć władzę w swoich państwach i w Unii, musi zrozumieć ciężar spoczywającej na niej odpowiedzialności. Musi też jasno określić własną tożsamość i cele. Bez tego trudno oczekiwać, że nada Europie nowy kierunek.

III Rzeczpospolita dobiega końca. Po przeszło 35 latach wyraźnie widać jej wady i słabości, które dodatkowo uwypukla praktyka tzw. demokracji walczącej. Zarazem przyszłość stawia przed Polską nowe wyzwania. To wystarczające powody, by podjąć debatę o odnowie ustroju. Tym bardziej że formacje dążące do jego reformy mogą uzyskać większość konstytucyjną — szansę, która pojawia się rzadko.
Jakie zadania powinna wypełniać nowa Rzeczpospolita i jak zapisać je w ustawie zasadniczej? Jak zdefiniować rację stanu i jakie doktryny przyjąć, by ją realizować? Jak chronić praworządność? Jak zapewnić narodowi rzeczywistą podmiotowość, by był suwerenem, a nie jedynie elektoratem? Wreszcie — jaki model rządów wybrać? Czy sięgnąć po jeden z istniejących wzorców demokratycznych, czy wypracować własny, odpowiadający polskim potrzebom i ambicjom?

Głównym celem unijnej polityki klimatycznej jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku. Europejskie prawo klimatyczne, pakiet „Gotowi na 55” (Fit for 55) i Europejski Zielony Ład wyznaczają cele, ramy prawne i kierunek tej polityki. Ich realizacja coraz bardziej utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej, zwiększa bezrobocie, niszczy przemysł i rolnictwo, osłabiając konkurencyjność europejskich gospodarek. Choć skutki stają się coraz wyraźniejsze, dominujące siły polityczne w Europie obstają przy skompromitowanym kursie. Jakie warunki muszą zostać spełnione, by odwrócić te procesy i otworzyć nowe perspektywy rozwoju gospodarczego? Jaka powinna być przyszłość kluczowych mechanizmów polityki klimatycznej — unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) oraz planowanego systemu ETS 2?

Czy Europa potrafi zapewnić swoim obywatelom bezpieczeństwo żywnościowe? Czy rolnictwo stało się dla Unii Europejskiej niechcianym dzieckiem? Jak przyszłość rolnictwa i wsi widzą sami rolnicy, a jak politycy i urzędnicy? Czy Wspólna Polityka Rolna znalazła się w kryzysie i jakich zmian wymaga, by sprostać wyzwaniom najbliższych lat? W jakim zakresie państwa członkowskie mogą tworzyć własne instrumenty wsparcia rolnictwa i po jakie rozwiązania powinny sięgnąć?

Plan unii oszczędnościowo-inwestycyjnej (unii OI) to kolejne centralistyczne przedsięwzięcie służące przyspieszeniu integracji europejskiej — tym razem w sferze finansów — i obejściu oporu mniejszych państw obawiających się federalizacji. Komisja Europejska zaproponowała go w 2024 roku jako alternatywę dla wcześniejszych projektów unii bankowej i unii rynków kapitałowych, które natrafiły na opór największych państw UE. Jego głównym celem operacyjnym jest „mobilizacja prywatnych oszczędności” za pośrednictwem instytucji finansowych, by sfinansować nowe inwestycje i odciążyć budżety publiczne. W rezultacie większość oszczędności zgromadzonych na mniej rozwiniętych rynkach popłynie na rynki dojrzałe — z peryferii do metropolii — przede wszystkim do największej gospodarki strefy euro, zmagającej się z niedoborem inwestycji.
Europa Państw i Narodów
Czy Polska i Francja znajdą w sobie siłę, by stworzyć prawne i polityczne podstawy głębokiej reformy ustrojowej Unii Europejskiej i odbudować Europę jako związek suwerennych państw? Temu pytaniu będzie poświęcone spotkanie liderów Prawa i Sprawiedliwości oraz francuskiego Zjednoczenia Narodowego (Rassemblement national), podczas którego zostaną przedstawione polskie i francuskie propozycje reformy ustrojowej UE.
Czy projekt przebudowy Unii Europejskiej ma szanse realizacji? Czy może uzyskać poparcie obecnych i przyszłych patriotycznych rządów państw – członków Unii Europejskiej
Spotkanie liderów: Europejskiej Partii Konserwatystów i Reformatorów, włoskiej partii Bracia Włosi (Fratelli d’Italia), rumuńskiego Sojuszu na rzecz Jedności Rumunów (AUR), Słoweńskiej Partii Demokratycznej.